WP.PL Abc zdrowie

Prozdrowotne właściwości witaminy D

W itamina D jest niezwykle cenna. Jej najważniejszą i do tej pory najlepiej opisaną funkcją jest regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej. Wiadomo również, że ma niebagatelny wpływ na układ nerwowy i immunologiczny. Ostatnie doniesienia sugerują ponadto, że chroni przed rozwojem cukrzycy, zwłaszcza u dzieci.

Odkrycie witaminy D

W XVIII wieku krzywicę zaczęto postrzegać jako chorobę społeczną. Najwięcej zachorowań notowano w Anglii na obszarach południowo-zachodnich, gdzie intensywnie rozwijał się przemysł tkacki i handel wełną. Schorzenie to dotykało przede wszystkim dzieci ze średnich i wyższych warstw społecznych, które wychowywane były w dostatku i w ciągu dnia nie miały możliwości zabawy na świeżym powietrzu. W 1822 roku Jędrzej Śniadecki – lekarz, profesor chemii i farmacji w Głównej Szkole Litewskiej – zauważył, że na krzywicę, ale też inne choroby częściej zapadają mieszkańcy miast.

Jako pierwszy opisał korzystny wpływ kąpieli słonecznych w leczeniu krzywicy i dowodził, że jednym z elementów profilaktyki jest częste przebywanie na słońcu. Formalne potwierdzenie podejrzeń Śniadeckiego stanowiły wyniki doświadczeń, jakie 100 lat później przeprowadzono w nowojorskiej klinice dziecięcej. Z czasem też zaczęto wyjaśniać charakter działania ekspozycji skóry na promieniowanie i odkryto, że właśnie na jej powierzchni dochodzi do syntezy witaminy D. Dziś wiemy o niej zdecydowanie więcej.

Witamina D a zdrowie dzieci

Mówiąc o witaminie D, najczęściej wspomina się o jej niebagatelnym wpływie na regulację gospodarki wapniowo-fosforanowej. To dzięki niej kości są odpowiednio zmineralizowane. Jest to szczególnie istotne w przypadku dzieci, gdyż witamina D warunkuje rozwój i dojrzewanie szkieletu. U osób starszych minimalizuje ryzyko złamań. Zauważono ponadto, że jej odpowiedni poziom zwiększa siłę mięśni.

Naukowcy są również zgodni co do tego, że witamina D jest niezbędna do prawidłowej pracy układu odpornościowego. Witamina D reguluje cykl komórkowy i apoptozy, dzięki czemu zapobiega rozwojowi infekcji, chorób autoimmunologicznych, a nawet nowotworów. Ponadto witamina D, poprzez udział w produkcji katelicydyny, wspiera naturalną odporność.

Przyczynia się do produkcji katelicydyny (hCAP18), która w ludzkim organizmie pełni rolę naturalnego antybiotyku o szerokim spektrum. W okresie jesienno-zimowym zmniejsza ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych.

Które części naszego organizmu potrzebują witaminy D?

Wspomaga zdrowie kości

Odpowiedni poziom witaminy D sprawia, że kości są odpowiednio zmineralizowanie. W życiu płodowym warunkuje ona rozwój i dojrzewanie szkieletu. Z kolei u seniorów zmniejsza ryzyko rozwoju osteoporozy.

Oddziałuje na układ nerwowy

Niedobory witaminy D należy wiązać ze zwiększonym prawdopodobieństwem wystąpienia zaburzeń nastroju, w tym depresji, jak również zaburzeń funkcji poznawczych i choroby Alzheimera u ludzi starszych.

Chroni przed chorobami cywilizacyjnymi

Odpowiedni poziom witaminy D zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia chorób cywilizacyjnych, m.in. cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych (raka jelita grubego).

Wspomaga pracę układu odpornościowego

Witamina D, suplementowana w okresie jesienno-zimowym, zmniejsza ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych. Ma zdolność wygaszania reakcji zapalnej, dzięki czemu chroni przed chorobami autoimmunologicznym (m.in. reumatoidalnym zapaleniem stawów).

Zwiększa siłę mięśni

Już w latach 30. XX wieku naukowcy zauważyli, że szczyt formy u sportowców przypada na okres letni i należy to wiązać z promieniowaniem słonecznym. Przeprowadzono szereg badań, z których wynika, że witamina D ma potencjalny wpływ na zdolność wysiłkową.

Badania dowodzą również, że istnieje związek między niskim poziomem witaminy D a zwiększoną podatnością na astmę.

Produkty spożywcze zawierające najwięcej witaminy D

Witamina D i jej wpływ na układ krążenia

Wyniki najnowszych badań sugerują, że suplementacja witaminy D może zmniejszać ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Jej mechanizm działania w tym zakresie jest bardzo zróżnicowany. Udowodniono również jej udział w regulacji ciśnienia tętniczego. Witamina D ma wpływ na wiele mechanizmów związanych z rozwojem miażdżycy, co zmniejsza np. ryzyko wystąpienia zawału. Udowodniono również jej udział w regulacji ciśnienia tętniczego.

Badano także związek między witaminą D a cukrzycą typu 1 i 2. Dowiedziono, że większe ryzyko wystąpienia tych chorób dotyczy osób z jej niskim stężeniem

Coraz częściej mówi się również o wpływie witaminy D na układ nerwowy. Do tej pory przeprowadzono liczne badania w tym zakresie, które sugerują, że niedobory tej witaminy należy wiązać ze zwiększonym prawdopodobieństwem wystąpienia zaburzeń nastroju, w tym depresji. Sugeruje się też, że jej zbyt mała ilość w organizmie w znacznym stopniu zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń funkcji poznawczych i choroby Alzheimera u ludzi starszych.

Zainteresowanie witaminą D w świecie nauki nie słabnie. Jej pozytywny wpływ na organizm udało się udowodnić wielu badaczom. Niestety, wiadomo również, że 90 proc. Polaków ma jej niedostateczną ilość, co negatywnie oddziałuje na ich zdrowie.

Dlaczego witamina D jest niezbędna do rozwoju dziecka?

W itamina D pełni niezwykle ważną rolę. Jest niezbędna dla prawidłowej mineralizacji kości i zębów oraz właściwej pracy układu odpornościowego. Wyniki badań epidemiologicznych wskazują jednak na jej niedobory u większości dzieci i młodzieży. Jakie może mieć to skutki?

O potrzebie suplementacji witaminy D mówi się już na etapie ciąży. Jest to niezbędny składnik, by u płodu prawidłowo rozwinął się układ kostny. Ma też ogromny wpływ na rozwój układów: immunologicznego, mięśniowego, krążenia. Wpływa na funkcjonowanie trzustki i kontrolę metabolizmu węglowodanów, przyczynia się do rozwoju neuronów. Odpowiednia ilość witaminy D w organizmie matki sprzyja ponadto implantacji i utrzymaniu zarodka. Zmniejsza ryzyko powikłań ciążowych, zwłaszcza stanu przedrzucawkowego i cukrzycy ciężarnych.

W okresie ciąży zmianom ulega regulacja gospodarki wapniowej i metabolizm witaminy D, co ma na celu dostarczenie dziecku odpowiedniej ilości wapnia, zwłaszcza w trzecim trymestrze. Gdy w organizmie matki jest niewystarczająca ilość witaminy D, wówczas źródłem wapnia staje się szkielet kobiety. W konsekwencji prowadzi to do rozwoju osteoporozy ciężarnych.

Badania wykazały też, że niedobór witaminy D u ciężarnych ma związek z częstszym występowaniem bakteryjnego zapalenia pochwy, które wiąże się ze wzrostem ryzyka poronień i porodów przedwczesnych. Istnieje też wyższe ryzyko, że dziecko przyjdzie na świat z niską masą urodzeniową.

W ostatnich latach dowiedziono ponadto, że stany niedoboru witaminy D w ciąży mają odzwierciedlenie w częstszych ostrych infekcjach wirusowych u niemowląt.

Jak w ciągu naszego życia zmienia się zapotrzebowanie na witaminę D?

dzieci

400 -1000 j.m.

Suplementacja witaminy D powinna rozpocząć się od pierwszych dni życia, niezależnie od sposobu żywienia noworodka (mleko matki zawiera niewystarczającą jej ilość). Większe dawki witaminy D otrzymują dzieci przedwcześnie urodzone.

zdrowe osoby dorosłe

800-2000 j.m.

W okresie jesienno-zimowym zdrowe osoby dorosłe powinny przyjmować witaminę D w dawce 800-2000 IU/dobę. Jeśli w okresach letnich większość dnia przebywają w pomieszczeniach zamkniętych, suplementacja może okazać się konieczna przez cały rok.

kobiety w ciąży

2000 j.m.

Kobiety ciężarne wymagają przyjmowania większych dawek witaminy D (4000 IU/ dobę) niezależnie od pory roku. Zwiększa się bowiem zapotrzebowanie na ten składnik. O suplementacji warto porozmawiać ze swoim ginekologiem.

otyli dorośli i seniorzy

1600-4000 j.m.

Szczególne zalecenia dotyczące suplementacji witaminy D dotyczą osób z nadmierną masą ciała i starszych. W ich przypadku prawidłowa dawka to 10 000 IU/ dobę. Przed rozpoczęciem suplementacji warto wykonać badanie krwi, które oceni stężenie witaminy D w surowicy.

Zapotrzebowanie na Witaminę D

Znaczenie witaminy D u noworodka i niemowlęcia

Przypadki ciężkiego niedoboru witaminy D u kobiety ciężarnej mają wpływ na zdrowie noworodka. Może wówczas dojść do rozwoju pełnoobjawowej krzywicy u dziecka. W pierwszych latach życia ponadto organizm nieustannie się rozwija. Nie w pełni jest jeszcze ukształtowany układ nerwowy i odpornościowy, a w procesie tym znaczącą rolę odgrywa witamina D.

Niedobór witaminy D w ciągu pierwszych miesięcy życia stanowi też istotny czynnik ryzyka zachorowania na cukrzycę typu 1 w latach późniejszych.

Wobec tak istotnej roli tej substancji w okresie wczesnodziecięcym przy jednoczesnym niedoborze witaminy D niemal u całej populacji najnowsze zalecenia sugerują jej suplementację od pierwszych dni życia. Noworodkom urodzonym w terminie podaje się dawkę 400 IU/dobę, dwukrotnie wyższą – wcześniakom.

W późniejszych latach życia dziecka podawanie witaminy D również jest uzasadnione, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Jej niedobory mogą prowadzić do zahamowania wzrostu i opóźnienia rozwoju fizycznego. Dowiedziono ponadto, że hipowitaminoza w tym przypadku odgrywa rolę w patogenezie przewlekłych schorzeń infekcyjnych, chorób autoimmunizacyjnych (stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów) i alergicznych. Może też przyczynić się do wystąpienia zaburzeń neurologicznych.

O potrzebie suplementacji witaminy D ciągle mówi się zbyt mało. Nie wszyscy rodzice stosują się też do zaleceń pediatry i zaprzestają jej podawania mimo ryzyka niedoboru. Może to z kolei znacząco odbić się na zdrowiu i samopoczuciu dziecka, zaburzając jego rozwój. Na początku objawy mogą być niespecyficzne, wręcz niezauważalne, niemniej konsekwencje niedoboru witaminy D należą do bardzo poważnych, czasem wręcz nieodwracalnych.

Jakie są objawy i skutki niedoboru witaminy D?

0 witaminie D mówi się najczęściej w kontekście mineralizacji kości. Wspomaga też wchłanianie wapnia i fosforu. Należy jednak mieć świadomość, że ma ona zdecydowanie szersze znaczenie dla prawidłowej pracy organizmu. Niestety, powszechne jest zjawisko niedoboru witaminy D u mieszkańców Europy, zwłaszcza u dzieci i młodzieży. Jakie niesie to za sobą konsekwencje?

Witamina D jest syntetyzowana w skórze podczas ekspozycji na światło słoneczne. Jest to jednak proces uzależniony od pory roku, pory dnia, szerokości geograficznej, masy ciała czy karnacji skóry. W naszym klimacie synteza witaminy D jest możliwa tylko między połową kwietnia a połową września (w marcu i we wrześniu 3 godziny na dobę, w czerwcu i lipcu 9 godzin). W tym okresie jednak skórę najczęściej zabezpieczamy kremem z filtrem UV, co uniemożliwia jej wytwarzanie. Witaminę D można też dostarczyć organizmowi wraz z dietą. I to jednak jest trudne, gdyż produkty, które są głównym jej źródłem, a więc ryby (węgorz, łosoś, sardynki, śledzie, makrela), nadal w Polsce spożywane są zbyt rzadko. Źródłem witaminy D są ponadto: mleko, ser żółty, żółtka jaj. Wzbogaca się nią również mleka modyfikowane dla niemowląt, kaszki ryżowe oraz margaryny.

Objawy niedoboru witaminy D

Zbyt mała ilość witaminy D może zostać rozpoznana już w okresie noworodkowym, zwłaszcza jeśli kobieta w ciąży nie przyjmowała właściwych jej dawek. U niemowlęcia daje się zauważyć zbyt płaską główkę z tyłu, co ma związek z rozmiękaniem kości. W skrajnych przypadkach występuje uwypuklenie guzów czołowych. Dłużej również trwa proces zrastania się ciemiączka. Pojawić się też może tzw. żabi brzuszek (gdy dziecko leży, brzuch rozlewa się na boki), co ma związek ze słabością mięśni brzucha. Z kolei kilkulatek na skutek niedoboru witaminy D najczęściej skarży się na bóle kostno-mięśniowe. Może także cierpieć z powodu chorób przyzębia i nie mieć apetytu. Pojawić mogą się również zaburzenia widzenia oraz nawracające biegunki. Osłabieniu ulega ponadto siła mięśniowa, dziecko może więc nie mieć siły, by być aktywne.

  • U dzieci i dorosłych objawem niedoboru witaminy D jest osłabienie mięśni. Dzieci mogą skarżyć się na bardzo bolesne skurcze, które utrudniają chodzenie. U noworodków daje się zaobserwować tzw. "żabi brzuszek" (gdy dziecko leży, brzuch rozlewa się na boki). Ma to związek ze słabością mięśni brzucha.

  • Smutniejsze dni zdarzyć się mogą każdemu. Gdy jednak przygnębienie stanie się chroniczne, warto zbadać poziom witaminy D we krwi. Jej zbyt niski poziom negatywnie oddziałuje na układ nerwowy. Może przyczynić się do rozwoju depresji i zaburzeń lękowych.

  • U dzieci niedobór witaminy D bywa przyczyną zaburzeń rozwoju. Przyczynia się m.in. do zahamowania wzrostu. Słabsze stają się kości, które są podatniejsze na złamania. U noworodków nie zrasta się natomiast ciemiączko.

  • W okresie jesienno-zimowym notuje się większą ilość infekcji. Wpływ na ich pojawienie się może mieć niedobór witaminy D, która w znacznym stopniu oddziałuje na układ immunologiczny. W celu podniesienia odporności zaleca się jej suplementację.

Jakie skutki może mieć niedobór witaminy D?

Hipowitaminoza witaminy D może mieć bardzo poważne konsekwencje. Odczuć je mogą dotkliwie dzieci i dorośli. W przypadku najmłodszych wskutek niedoboru witaminy D najczęściej dochodzi do osłabienia kości i zębów, które stają się podatniejsze na uszkodzenia. Dojść może ponadto do rozwoju krzywicy.

Niedobór witaminy D w znacznym stopniu zwiększa ryzyko otyłości, cukrzycy, chorób układu krążenia (zwłaszcza nadciśnienia tętniczego, które bywa diagnozowane już u uczniów szkoły podstawowej), chorób zapalnych.

Z kolei u osób dorosłych, u których również bardzo często notuje się niedobór witaminy D, stan ten należy łączyć z wyższym ryzykiem wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, zaburzeń nastroju (depresji, zaburzeń lękowych) oraz nowotworów (zwłaszcza piersi, prostaty i jelita grubego).

Niezwykle ważne jest, by organizm przez całe życie był właściwie zaopatrzony w witaminę D. Niestety, wyniki badań epidemiologicznych przeprowadzonych w ciągu ostatnich lat wykazują, że większość osób w Polsce, zwłaszcza dzieci i młodzież, ma niedostateczny poziom tej witaminy. Jej suplementacja jest niezbędna, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, by zachować prawidłowe zdrowie.

Jak mądrze wspierać odporność całej rodziny?

U kład odpornościowy to niezwykle złożony system. Kształtuje się przez pierwsze lata życia dziecka, ale i później czynniki zewnętrzne mają na niego ogromny wpływ. W jaki sposób dbać o układ immunologiczny dzieci i dorosłych?

Układ immunologiczny ma za zadanie walczyć z drobnoustrojami – wirusami i bakteriami, chroniąc w ten sposób organizm przed zakażeniem. Oddziałują na niego różne czynniki, zwłaszcza stres, dieta, aktywność fizyczna. Powiązany jest z układem hormonalnym i nerwowym. Każdego dnia wykonuje tytaniczną pracę, jak zatem mu ją ułatwić?

Aktywność fizyczna i dieta

Naukowcy są zgodni: regularny wysiłek fizyczny znacząco poprawia pracę układu immunologicznego. Największe znaczenie w tym zakresie ma ruch na świeżym powietrzu, niezależnie od warunków pogodowych (wystarczy jedynie zadbać o odpowiedni ubiór). W zależności od upodobań i kondycji do wyboru jest marsz, bieg, jazda na rowerze lub rolkach oraz wiele innych.

Niezwykle ważna jest też dieta. Nie bez przyczyny mówi się, że nasza odporność zaczyna się w jelitach. To tam bowiem znajduje się największa liczba komórek odpornościowych. Warto też pamiętać, że to, co jemy, ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie, ale i samopoczucie (jelita są połączone z mózgiem nerwem błędnym). Istotne jest, by w codziennym jadłospisie znajdowały się źródła witamin i minerałów. Należy jeść warzywa, owoce, ryby, orzechy i pestki roślin (dyni, słonecznika). Niezwykle cenne są też kiszonki, np. ogórki, kapusta. Obecne w nich bakterie probiotyczne kolonizują ściany jelit, przez co uniemożliwiają patogenom ich zasiedlenie.

3 proste metody wspomagania odporności – od naturalnych po farmaceutyczne

Witaminy dla zdrowia

Niezwykle cenne dla zdrowia są witaminy. W kontekście odporności całej rodziny najczęściej mówi się o witaminie C. Uszczelnia ona naczynia krwionośne, działa antyoksydacyjnie. Nie mniej ważna jest witamina D. Nazywana witaminą słońca w większości jest syntetyzowana na skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Jest to jednak możliwe wyłącznie w okresie późnowiosennym i latem. Jesienią i zimą słonecznych dni jest zbyt mało, problem stanowi też zanieczyszczenie powietrza, które znacznie ogranicza zasięg części promieniowania ultrafioletowego. Witaminę D można również dostarczyć organizmowi wraz z dietą, należałoby jednak regularnie spożywać ryby, które w Polsce nadal rzadko pojawiają się w jadłospisie. Efekt? Niedobór witaminy D o różnym nasileniu dotyczy w naszym kraju 90% osób dorosłych, dzieci i młodzieży.

Eksperci, wśród których znaleźli się przedstawiciele towarzystw naukowych i konsultantów krajowych, opracowali aktualne wytyczne suplementacji witaminy D. Ustalono, że noworodki powinny otrzymywać jej 400 IU/dobę od pierwszych dni życia, dzieci do 10. roku życia – 600-1000 IU/dobę, młodzież – 800-2000 IU/dobę, a dorośli – 800-2000 IU/dobę. Dawka ta może zostać zwiększona u seniorów, kobiet w ciąży i w okresie laktacji oraz w grupach ryzyka deficytów witaminy D (zaburzenia odporności, otyłość, choroby nerek i wątroby).

Odpoczynek i właściwa dawka snu

Wydawać by się mogło, że to sprawa oczywista, jednak współczesny tryb życia zupełnie nie sprzyja wyciszeniu. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Rodziny nie mają czasu dla siebie, żyją w nieustannym pędzie. Badacze zauważają również, że coraz więcej osób cierpi z powodu zaburzeń snu. Nocny odpoczynek jest zbyt krótki, niepełnowartościowy, a to właśnie wówczas układ immunologiczny ulega regeneracji. W czasie snu wytwarzane są też komórki cytotoksyczne (tzw. NK, Natural Killer) oraz przeciwciała. Istotne jest jednak, by spać w całkowitym zaciemnieniu, bo tylko wówczas w zlokalizowanej w mózgu szyszynce może wytworzyć się odpowiednia ilość melatoniny. Jest to hormon, który m.in. wspomaga funkcjonowanie grasicy. To właśnie w niej w życiu płodowym i dzieciństwie dojrzewają limfocyty typu T, czyli komórki stanowiące jeden z podstawowych elementów układu odpornościowego.

Sposobów na wzmocnienie odporności jest kilka, co jednak ważne, wszystkie one oddziałują na cały organizm, pomagając utrzymać go w zdrowiu i dobrej kondycji.

Dlaczego witaminy D potrzebujemy szczególnie zimą?

N ie bez powodu witamina D bywa określana witaminą słońca. Największe jej dawki są wytwarzane w skórze po ekspozycji na promieniowanie światła słonecznego o długości fali 280–315 nm. W naszej szerokości geograficznej jest to jednak możliwe tylko od kwietnia do września, stąd potrzeba jej suplementacji jest niezwykle istotna w okresie jesienno-zimowym.

W sprzyjających warunkach, a więc kiedy kąt padania promieni słonecznych jest odpowiedni, a pokrywa chmur nie przysłania słońca, synteza skórna może być naturalnym źródłem 80–100 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę D. Jest to jednak możliwe tylko w okresie letnim, pomiędzy godzinami 10.00 a 15.00. Konieczne jest też odkrycie co najmniej 18 proc. powierzchni ciała (zwłaszcza nieosłonięte muszą być przedramiona i podudzia) przez około 15 minut. Niestety, w naszej szerokości geograficznej synteza skórna nie jest efektywna jesienią i zimą. Latem również nie zawsze udaje się wytworzyć jej odpowiednią dawkę. Przyczynia się do tego zanieczyszczenie powietrza oraz zachmurzenie.

Bezpośrednia ekspozycja skóry na słońce nie jest zalecana zwłaszcza u noworodków i małych dzieci, dlatego należy używać kremów z SPF, co jednak zmniejsza możliwość syntezy wit. D. Specjaliści zwracają ponadto uwagę, że zmianie uległ współczesny tryb życia. Dzieci i młodzież o wiele rzadziej niż jeszcze kilkanaście lat temu spędzają czas na świeżym powietrzu. Uczniowie uczestniczą w wielu zajęciach dodatkowych, które odbywają się w pomieszczeniach zamkniętych. Ich dieta z kolei uboga jest w źródła witaminy D. W jadłospisie dzieci i młodzieży zbyt rzadko pojawiają się tłuste ryby morskie, żółtko jaja, ser żółty, mleko. Problem jest na tyle poważny, że coraz częściej rozważa się obligatoryjne wzbogacanie wybranych produktów żywnościowych witaminą D (obecnie dotyczy to tylko mleka modyfikowanego stosowanego w żywieniu niemowląt i małych dzieci).

W jakich chorobach i dolegliwościach należy dodatkowo suplementować witaminę D?

Czy to już epidemia?

Specjaliści nie mają wątpliwości: niedobory witaminy D w populacji ogólnej noszą dziś znamiona epidemii. Zbyt niski jej poziom notuje się u 90 proc. Polaków, również dzieci i młodzieży. Ma to bardzo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. W przypadku najmłodszych witamina D jest niezbędna dla prawidłowego wzrostu i rozwoju kości. Wspomaga też funkcjonowanie mięśni oraz prawidłowe wchłanianie wapnia i fosforu. Pozytywnie wpływa na pracę układu odpornościowego.

Według aktualnych wytycznych suplementacji i leczenia witaminą D, które opracowane zostały przez przedstawicieli środowisk medycznych, towarzystw naukowych oraz konsultantów krajowych, dzieci od pierwszych dni życia powinny otrzymywać witaminę D w dawce 400 IU/dobę niezależnie od sposobu karmienia. Suplementację należy kontynuować w kolejnych latach życia dziecka, zwłaszcza jesienią i zimą.

Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, które w swoim składzie zawierają cholekalcyferol (witaminę D3). W Polsce dostępne są one bez recepty w dawkach dobowych: 400, 500, 800, 1000, 2000, 4000 IU. Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, stąd w składzie suplementu znajduje się olej, np. MCT (trójglicerydy o średniej długości łańcucha). Preparat najczęściej ma postać kapsułek, jednak w przypadku noworodków i niemowląt najwygodniejszą formą podania witaminy jest aerozol lub krople.

O witaminie D mówi się ciągle za mało. Jest ona niezwykle ważna dla utrzymania prawidłowego zdrowia dzieci i dorosłych. Stanowi też istotny element profilaktyki wielu chorób. Potrzebujemy jej szczególnie zimą, gdy słonecznych dni jest zbyt mało, a zmrok szybko zapada.

Nieznane fakty na temat witaminy D

W itamina D pełni w organizmie szereg funkcji, m.in. reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową, a co za tym idzie – wpływa na mineralizację kości. Na tym jednak najczęściej nasza wiedza się kończy. Warto ją uzupełnić, gdyż jest to niezwykle cenna dla organizmu substancja. Co warto wiedzieć o witaminie D?

Witamina czy hormon?

Aktywność witaminy D wykazują dwa związki rozpuszczalne w tłuszczach, które łączy budowa czteropierścieniowa z łańcuchem bocznym: witamina D3 (cholekalcyferol) oraz witamina D2 (ergokalcyferol). Pierwsza występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego: tłustych rybach (łosoś, makrela, sardynki), jajach kurzych, nabiale, druga zaś – w produktach pochodzenia roślinnego (głównie w grzybach). W Europie w suplementacji i leczeniu niedoboru witaminy D stosuje się najczęściej wit. D3. Na rynku amerykańskim popularna jest wit D2.

Jak powstaje witamina D?

Witamina D jest jedną z niewielu witamin, którą organizm może wyprodukować endogennie (sam sobie radzi z jej produkcją). Jej synteza w skórze pokrywa niemal 100 proc. zapotrzebowania na tę witaminę. Wytwarzana jest ona w keratynocytach warstwy rozrodczej naskórka z 7-dehydrocholesterolu po ekspozycji na promieniowanie światła słonecznego o długości fali 280-315 nm (promieniowanie ultrafioletowe UVB). By jednak było to możliwe, musi być spełnionych kilka warunków. Nie bez znaczenia jest kąt padania promieni słonecznych, słońca nie może przysłaniać pokrywa chmur, a ciało – zwłaszcza podudzia i przedramiona – powinny być odsłonięte. Co ciekawe, wystarczy 15 minut ekspozycji na słońce, by doszło do naturalnej syntezy witaminy D w ilości odpowiadającej ok. 2000–4000 IU/dobę.

  • Zbyt długi okres niedoboru witaminy D grozi krzywicą, zwłaszcza u najmłodszych dzieci. Na jej wystąpienie narażone są również noworodki, które w okresie płodowym nie otrzymywały dostatecznej ilości tego składnika.

  • Witamina D jest syntetyzowana na skórze. By jednak było to możliwe musi być odpowiednie nasłonecznienie, ale też właściwie odkryte ciało. Najczęściej wystarczy 15 minut w słońcu, by otrzymać odpowiednią dawkę. Nadmierne narażenie na promieniowanie słoneczne nie jest wskazanie.

  • W Polsce 90 proc. osób cierpi z powodu niedoboru witaminy D, stąd zaleca się jej suplementację. Jest ona niezbędna w przypadku noworodków i małych dzieci. Dawkę najlepiej jest ustalić w oparciu o wynik badania krwi, w którym oznacza się stężenie witaminy D. Można też zapytać farmaceutę lub lekarza o prawidłowe dawkowanie.

  • Zwykło się mówić, że witamina D pozytywnie wpływa na stan kośćca. I faktycznie tak jest, niemniej pełni ona w organizmie również szereg innych funkcji, m.in. pozytywnie wpływa na odporność. Jej niedobór grozi wieloma problemami zdrowotnymi.

Pigmentacja skóry a witamina D

Na syntezę witaminy D wpływ ma wiele czynników. Blokować ją może zanieczyszczenie powietrza, zachmurzenie, nadmierne stosowanie kremów z filtrem (SPF powyżej 15). Nie bez znaczenia jest też pigmentacja skóry, gdyż melanina hamuje skórną syntezę słonecznej witaminy. Osoby o ciemniejszej karnacji potrzebują nawet 5-10 razy więcej czasu, by doszło do syntezy podobnej ilości witaminy jak u osób o karnacji jasnej. Dlatego też niedobór witaminy D zdecydowanie częściej dotyczy Afroamerykanów. Synteza tej substancji skorelowana jest również z wiekiem. U osób starszych trudniej o produkcję witaminy D na skórze, co ma związek ze zmianami, jakie zachodzą w jej strukturze.

Niedobory witaminy D

Zdaniem specjalistów 90 proc. Polaków ma niedobory witaminy D. Wynika to ze zmiany stylu życia, m.in. mniejszej ilości czasu spędzanego na świeżym powietrzu oraz powszechnego stosowania kremów z filtrem. Trzeba też pamiętać, że w naszym kraju synteza skórna nie jest efektywna od października do marca (w regionach powyżej 35° szerokości geograficznej północnej w miesiącach zimowych ilość słonecznych dni jest zbyt mała). Ogromne znaczenie ma więc suplementacja. Bez recepty kupić można witaminę D3 w dawkach dobowych 400, 500, 800, 1000, 2000, 4000 IU. Najwięcej potrzebują jej dzieci, osoby starsze i otyłe.

Witamina D zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu

Witamina D jest jednym ze składników, których nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy. Zaleca się rozpocząć jej suplementację już w pierwszych dniach ciąży niezależnie od pory roku. Witamina D wpływa nie tylko na rozwijający się płód, ale też sam przebieg ciąży. Odpowiedni jej poziom w czasie ciąży zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu, a także powikłań: nadciśnienia ciążowego czy cukrzycy. Z kolei niedobór witaminy D u matki może doprowadzić do rozwoju u dziecka krzywicy już w trakcie rozwoju płodowego.

Od lat witamina D fascynuje naukowców. Udało się już odkryć wiele jej funkcji. Warto zatem zadbać o to, by nasz organizm miał dostateczną ilość tej substancji.